Rozrywka i imprezy w hotelu
Od kiedy pamiętam przyjaźni się z Lilką. Chodziłyśmy razem do żłobka i dopiero na studiach nasz drogi się troszkę rozluźniły ze względu na inne kierunki. My dwie toczyłyśmy zawsze rywalizacje z Martą i Anką. Trwało to do końca liceum. Teraz Anka prowadzi pensjonat za miastem w bardzo malowniczej miejscowości nad jeziorami. Przypadek sprawił, że mój mąż pochodził stamtąd i miał tam spory dom. Postanowiliśmy przerobić go na hotele. Dom nie był aż taki duży, więc go porządnie rozbudowaliśmy. Kiedy Anka się dowiedziała, że konkurencja, która wyrosła pod jej blokiem, będzie dowodzona przeze mnie, przyszła zakopać topór wojenny. Ja jednak nie zamierzałam dać jej tak szybko spokoju. Razem z Lilką przygotowałam przed rozpoczęciem sezonu wielką akcję promocyjną. Jej rezultaty przerosły moje oczekiwania. Efekt był taki, że miałam komplet kilkadziesiąt wielkich imprez. Anka postanowiła się poddać pierwsza i wywiesiła wielki napis hotel na sprzedaż. Poczułam lekkie wyrzuty sumienia, jednak Lilka szybko pomogła mi się ich pozbyć. Jej zły charakter zaprowadził ja do hotelu Anki i złożył ofertę reklamy sprzedam hotel. Lilka tym sposobem zapaliła wieczny ogień nienawiści między nami, który już nigdy nie wygaśnie.
- Podobne tematy poruszono :
No related posts